SLAPP za fakty
Przedsiębiorca z Podhala wsparł kampanię wyborczą burmistrza Nowego Targu starającego się o reelekcję, a potem pozwał Renatę Piżanowską za to, że opisała to na Facebooku. Niedługo po publikacji wpisu jego autorka otrzymała od Stanisława Potoczaka prywatny akt oskarżenia o zniesławienie z artykułu 212 Kodeksu Karnego i pozew o naruszenie dóbr osobistych. Sąd pierwszej instancji orzekł, że Renana Piżanowska zniesławiła Stanisława Potoczaka i ma zapłacić mu zadośćuczynienie w wysokości 3 tysięcy złotych, a także umieścić na swoim profilu wpis z przeprosinami. Piżanowska została też zobowiązana do zwrotu kosztów postępowania.
Obie strony odwołały się od wyroku. Renacie Piżanowskiej zależało na uniewinnieniu, a Potoczakowi na 10 tysiącach złotych nawiązki, 40 godzinach prac społecznych oraz podaniu wyroku do publicznej wiadomości i umieszczeniu go na głównej stronie sądu na kwartał.
Sąd Okręgowy w Nowym Sączu uniewinnił Renatę Piżanowską od popełnienia zarzucanego jej czynu i zasądził na jej rzecz od oskarżyciela prywatnego Stanisława Potoczaka kwotę 1560 zł tytułem zwrotu kosztów obrony z wyboru przed sądem I i II instancji.