Organizacje wzywają do uchylenia art. 196 k.k.
styczeń 29, 2026
ARTICLE 19, Helsińska Fundacja Praw Człowieka oraz Sieć Obywatelska Watchdog Polska złożyły wspólną opinię do projektu ustawy zmieniającej art. 196 Kodeksu karnego, dotyczącego tzw. obrazy uczuć religijnych. Organizacje jednoznacznie oceniają, że proponowana nowelizacja – polegająca na usunięciu kary pozbawienia wolności i pozostawieniu grzywny oraz ograniczenia wolności – nie rozwiązuje zasadniczych problemów związanych z tym przepisem i nie zapewnia realnej ochrony wolności wypowiedzi.
Kontekst: reakcja na wyrok ETPCz
Ministerstwo Sprawiedliwości wskazuje, że projekt nowelizacji ma stanowić wykonanie wyroku Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w sprawie Rabczewska przeciwko Polsce. Organizacje zwracają jednak uwagę, że w tej sprawie sąd krajowy wymierzył grzywnę, a mimo to ETPCz uznał ingerencję w wolność wypowiedzi za nieproporcjonalną i naruszającą art. 10 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka. Oznacza to, że samo złagodzenie sankcji nie zapobiegnie kolejnym naruszeniom.
Systemowy problem art. 196 k.k.
W opinii podkreślono, że art. 196 k.k. nie chroni praw konkretnych osób, lecz abstrakcyjne byty – religie, doktryny i symbole. Taki zakres ochrony nie mieści się w uzasadnionych celach ograniczania wolności wypowiedzi przewidzianych w międzynarodowych standardach praw człowieka.
Dodatkowo przepis ten cechuje się wyjątkową nieprecyzyjnością:
- brak jasności, czy do przestępstwa musi dojść do realnej obrazy uczuć konkretnej osoby,
- bardzo szerokie i niejednolite rozumienie pojęcia „przedmiotu czci religijnej”,
- rozbieżności co do znaczenia zamiaru sprawcy.
W praktyce prowadzi to do sytuacji, w której odpowiedzialnością karną mogą być objęte wypowiedzi mieszczące się w granicach debaty publicznej, krytyki czy ekspresji artystycznej, nawet jeśli nikogo faktycznie nie uraziły.
Efekt mrożący i ryzyko nadużyć
Organizacje zwracają uwagę, że art. 196 k.k. bywa wykorzystywany w sposób zbliżony do mechanizmów SLAPP – postępowań mających na celu wywołanie presji i zniechęcenie do zabierania głosu w sprawach publicznych. Przykładem jest tzw. sprawa „tęczowej Maryi”, w której mimo ostatecznego uniewinnienia oskarżonej, wieloletnie postępowanie karne wiązało się z przeszukaniami, zatrzymaniem i realną groźbą kary. Już sam przebieg takiego postępowania wywołuje efekt mrożący wobec debaty publicznej.
Ochrona przed nienawiścią już istnieje
Autorzy opinii podkreślają, że uchylenie art. 196 k.k. nie oznacza braku ochrony osób wierzących. Kodeks karny zawiera już przepisy penalizujące nawoływanie do nienawiści oraz znieważanie osób lub grup ze względu na wyznanie. To one realizują zobowiązania Polski wynikające z prawa międzynarodowego i pozwalają reagować na rzeczywiste przypadki przemocy, dyskryminacji i podżegania do nienawiści.
Wnioski
Zdaniem organizacji społecznych projektowana nowelizacja jest jedynie kosmetyczną korektą i nie usuwa fundamentalnej sprzeczności art. 196 k.k. z międzynarodowymi standardami wolności wypowiedzi. W świetle prawa międzynarodowego i orzecznictwa sądów europejskich zasadne jest całkowite uchylenie tego przepisu, przy jednoczesnym konsekwentnym stosowaniu regulacji chroniących osoby przed nienawiścią i przemocą.
Pełna treść opinii została przekazana w ramach konsultacji publicznych projektu ustawy.