W ubiegłym tygodniu opublikowano kolejną wersję projektu ustawy wdrażającej przepisy dyrektywy antyslapp. Co pojawia się w nowym projekcie i jak będą przebiegać dalsze prace nad nim?
Co zmieniło się w projekcie?
W wersji projektu z 5.02.2026 (opublikowanej 17.02.2026) pojawiło się kilka zmian. W naszej opinii z konsultacji przygotowanej wspólnie z ARTICLE19 i Helsińską Fundacją Praw Człowieka wskazywaliśmy, że projekt ustawy nie zawiera wyraźnego odniesienia do nierównowagi sił między powodem a pozwanym, w szczególności do przewagi finansowej lub politycznej powoda, która stanowi jedną z podstawowych cech powództw typu SLAPP. Na ten problem wskazał również Rzecznik Praw Obywatelskich w swojej opinii. W poprzedniej wersji projektu katalog okoliczności pozwalających uznać postępowanie za SLAPP (art. 5) nie obejmował wprost tej przesłanki, a odniesienie do przewagi powoda pojawiało się jedynie w przepisie dotyczącym wysokości grzywny. Uwaga ta została uwzględniona w nowej wersji projektu, w której wprost wskazano jako jedną z przesłanek „wykorzystywanie przez powoda przewagi finansowej, wpływów politycznych lub wpływów na społeczeństwo w celu wywierania presji na pozwanym”.
Ponadto w nowej wersji projektu ustawy rozszerzono katalog okoliczności pozwalających rozpoznać powództwo typu SLAPP (art. 5) to była również jedna z kwestii podnoszonych przez nas. W starej wersji katalog był stosunkowo krótki i obejmował głównie nieproporcjonalność żądania, wszczynanie wielu podobnych postępowań, grożenie lub zastraszanie oraz działania procesowe w złej wierze. Wprowadzono przesłankę polegającą na kierowaniu powództwa przeciwko osobie fizycznej zamiast jednostce organizacyjnej, co odpowiada postulatom rozszerzenia katalogu o typowe sytuacje występujące w sprawach SLAPP. Dodano również okoliczności związane ze zwiększaniem presji na pozwanego, takie jak celowy wybór niekorzystnego sądu lub generowanie nadmiernych kosztów postępowania oraz uporczywe unikanie polubownego rozwiązania sporu.
Uwzględniono uwagę dotyczącą wzmocnienia trybu przyspieszonego rozpoznawania spraw. W starej wersji projektu przewidywano, że oddalenie oczywiście bezzasadnego powództwa powinno nastąpić nie później niż w ciągu sześciu miesięcy od wniesienia pozwu (art.8 projektu). W nowej wersji termin ten skrócono do trzech miesięcy
Czego nie uwzględniono?
W wersji projektu z 5 lutego nie uwzględniono postulatu stworzenia silnego mechanizmu prewencyjnego o charakterze systemowym, który miałby realnie odstraszać od wytaczania spraw typu SLAPP. Zarówno organizacje społeczne, jak i RPO wskazywali, że klasyczne środki cywilne – grzywny czy publikacja wyroku – mogą być niewystarczające wobec podmiotów dysponujących dużymi zasobami finansowymi. W szczególności postulowano stworzenie jawnego rejestru SLAPP, który pozwalałby identyfikować podmioty nadużywające postępowań sądowych. Takie rozwiązanie nie znalazło się w nowej wersji projektu.
Nie uwzględniono także uwag dotyczących nieskuteczności mechanizmu wczesnego oddalenia powództwa. Wskazywaliśmy, że uzależnienie zastosowania przyspieszonego trybu od spełnienia przesłanki „oczywistej bezzasadności” może sprawić, że mechanizm będzie w praktyce rzadko stosowany, ponieważ SLAPP-y często są formalnie poprawne i nie spełniają restrykcyjnych kryteriów oczywistej bezzasadności. Nowy projekt nadal opiera się na tej samej konstrukcji i odwołuje się do art. 191¹ k.p.c., nie zmieniając samej definicji oczywistej bezzasadności.
Nie uwzględniono w pełni uwag dotyczących odrzucenia pozwu jako nadużycia prawa procesowego. W opiniach wskazywano, że warunek uznania, iż wyłącznym celem powództwa było tłumienie debaty publicznej, jest zbyt restrykcyjny i w praktyce może uniemożliwić stosowanie tego środka. Nowy projekt zachowuje jednak tę samą konstrukcję i nadal wymaga wykazania „wyłącznego celu” powództwa.
Nie uwzględniono w projekcie postulatu ograniczenia możliwości wytaczania powództw o ochronę reputacji przez podmioty wykonujące władzę publiczną, mimo że zarówno organizacje społeczne, jak i RPO wskazywali, że jest to szczególnie poważny problem w Polsce. Nowy projekt nie wprowadza w tym zakresie żadnych szczególnych ograniczeń
Nie zrealizowano też postulatu szerszej i bardziej kompleksowej reformy obejmującej także prawo karne, w tym w szczególności dekryminalizacji zniesławienia (słynny art.212 kk). Projekt skupia się dalej na procedurze cywilnej. Obawiamy się, że w przypadku uchwalenia przepisów w takim kształcie, slappujący chętniej będą korzystać ze ścieżki karnej.
Na jakim etapie prac znajdują się przepisy?
Projekt opublikowano w dniu 17 lutego br. na stronach Rządowego Centrum Legislacji przy zakładce informującej o pracy nad ustawą na poziomie Komitetu do Spraw Europejskich. Jest to organ pomocniczy Rady Ministrów. W rządowym procesie legislacyjnym komitet opiniuje i uzgadnia projekty ustaw i rozporządzeń mające związek z prawem UE. Rozpatrzenie projektu przez Komitet stanowi zwykle etap poprzedzający skierowanie go do Stałego Komitetu Rady Ministrów. Jeżeli projekt dostanie zielone światło, trafi następnie na posiedzenie rządu i dalej do prac w parlamencie. Polska ma czas do 7 maja na wdrożenie dyrektywy.
Źródło: https://siecobywatelska.pl/kolejna-odslona-projektu-ustawy-antyslappowej/